
Czy rynki predykcyjne to nowa forma rozrywki, nowy instrument finansowy? A może najsprytniejszy rebranding hazardu od czasu, gdy NFT zaczęto nazywać "dobrami cyfrowymi"? W najnowszym odcinku Wycinków wgryzamy się w temat, który niejako zmienia świat mediów, polityki i rozrywki. Platformy takie jak Polymarket czy Kalshi rosną w siłę, przyciągają kapitał od A16Z po Sequoi, a w ich zarządach i strukturach doradczych pojawiają się nazwiska, które powinny zapalić niejedną czerwoną lampkę. Odcinek nie jest poradą inwestycyjną, ale raczej ostrzeżeniem.
W odcinku poruszamy trzy rzeczy:
↳ Partnerstwo Polymarket z Substackiem – rynki predykcyjne wchodzą w ekosystem treściowy i zaczynają kształtować to, jak powstają i są konsumowane informacje.
↳ Hazardyzacja rzeczywistości – od obstawiania wyników wyborów, przez przewidywanie konkretnych słów, które padną z ust polityków, po zakłady o to, które postacie przeżyją w kolejnej części filmu Krzyk. Granica między informacją, a spekulacją zaciera się na naszych oczach.
↳ Profil użytkownika tych platform to młody, dobrze zarabiający mężczyzna wydający średnio kilka tysięcy dolarów (!!!) miesięcznie na zakłady – a generacja Z jest już drugą największą grupą użytkowników, co w kontekście danych o uzależnieniu od hazardu powinno budzić poważny niepokój.
Nasza teza po tym odcinku? Jeśli 2025 był rokiem, w którym przez AI slop umarł obraz, to 2026 może być rokiem, w którym umarła informacja – a narodziła się spekulacja informacją. Świat, w którym po memetycznemu możemy powiedzieć: "Cambridge Analytica" jaka była, taka była ;), ale nie było aż tak chaotycznie i źle.
Więcej informacji tutaj.