
Można straszyć imigrantami, można osobami LGBT — a można, jak się okazuje, dzikiem. Roman Głodowski ze Stowarzyszenia „Nasz Bóbr" i Ruchu Antyłowieckiego, ambasador akcji „Uwaga Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie na dobre", tłumaczy, jak panika wokół dzików stała się paliwem dla 130-tysięcznego hobby — i kto na tym naprawdę zarabia.
Rozmawiamy o tym, czy strzelanie do dzików powstrzymuje ASF (nie — od ponad 10 lat wydajemy na to miliony z podatków, a ASF dalej jest), dlaczego dziki uciekły do miast (bo w lesie się do nich strzela), i o micie, że bez myśliwych zwierzęta „by nas zalały". Pada zdanie, które zostaje w głowie: myśliwi w ogóle nie są nam potrzebni — bo to dzik jest lekarzem lasu.
Jest też część najtrudniejsza: wstrząsająca historia rannej sarny i tego, dlaczego zamiast weterynarza do cierpiącego zwierzęcia przyjeżdża myśliwy. I konkret na koniec — czego domaga się obywatelski projekt ustawy „Uwaga Polowanie": jawności polowań (alert RCB), jawności finansów, zakazu polowań dewizowych i strzelania do ptaków, oraz realnego głosu mieszkańców przy wyznaczaniu obwodów łowieckich.
✍️ DOŁĄCZ DO ZBIÓRKI PODPISÓW pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Uwaga Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie na dobre":
👉 https://uwagapolowanie.pl
To nie petycja, lecz obywatelski projekt ustawy — żeby trafił do Sejmu, trzeba zebrać dużo podpisów, a czasu jest mało i liczy się każdy. Wejdź, sprawdź najbliższy punkt zbiórki i podpisz się.
ROZDZIAŁY
00:00 Najmocniejsze fragmenty
00:29 Myśliwi, których nikt nie lubi
02:13 Ilu myśliwych nam potrzeba?
03:35 Na co naprawdę poluje się w lesie
05:15 ASF — wymówka dla strzelania (miliony z podatków)
08:36 Czy dziki w ogóle roznoszą ASF?
10:44 Dziki w mieście — uciekły przed strzałami
12:30 Ustawa: strzelać aż do wyczerpania populacji
14:38 2 miliony dzików w 10 lat
17:35 Jak (i czy) zabija się dziki w Warszawie
20:14 Dziki w domu seniora — co się naprawdę stało
22:25 Czy bez myśliwych dziki by nas zalały?
25:16 Płoty zamiast strzelania — jest alternatywa
28:04 Przyroda reguluje się sama (przykład bobrów)
29:59 Zabieramy zwierzętom przestrzeń
32:46 „Dzik jest lekarzem lasu"
34:07 „Myśliwi w ogóle nie są nam potrzebni"
37:14 Wstrząsająca historia z sarną
45:31 Inicjatywa „Uwaga Polowanie" — jak dołączyć do zbiórki
46:47 Czego chce projekt ustawy: jawność polowań
50:02 Jawność finansów i koniec polowań dewizowych
52:36 Zakaz strzelania do ptaków, ambony przy rezerwatach
54:01 PZŁ — najsilniejsze lobby w rządzie
55:37 Zostawmy lasy zwierzętom
—
Gość: Roman Głodowski — Stowarzyszenie „Nasz Bóbr", Ruch Antyłowiecki, ambasador akcji „Uwaga Polowanie".
Rozmawiała: Katarzyna Przyborska
Realizacja i studio: Fundacja Aktywna Demokracja
Dźwięki: Karolina Micuła
Koncepcja serii, postprodukcja, współpraca: Bogumił Kolmasiak
Współpraca: Anna Tomaszewska, Marcin Zielonka
Na zlecenie Akcji Demokracji.
✍️ Obywatelski projekt ustawy „Uwaga Polowanie" — dołącz do zbiórki podpisów: https://uwagapolowanie.pl
🎬 Obejrzyj tę rozmowę w wersji wideo: https://youtu.be/bS6xmivEcck
#CafeAkcja #RomanGłodowski #NaszBóbr #myśliwi #dziki #ASF #prawołowieckie #UwagaPolowanie #przyroda #AkcjaDemokracja