Zencastr
00:00:00
00:00:01
Speed1x
Format▸
Share
Embed
Report

Tysiąc dni rządu i nic w sprawie aborcji. 22 października wychodzimy na ulice | Julianna Łoboda | Cafe Akcja #26

Cafe Akcja. Podcast Akcji Demokracji.

Transcript

Speaker: Bo ten rząd rządzi już tysiąc dni, przez tysiąc dni nic w sprawie aborcji nie zrobił.

Speaker: Zawieszenie prawa do azylu.

Speaker: które jest priorytetem nagle rządu.

Speaker: I to się dzieje!

Speaker: Trzy dni? Chcemy to pokazać rządowi, że to jest dla nich ostatnia szansa.

Speaker: Oni przegrają wybory jak nie zaczną realizować swoich obietnic.

Speaker: Witamy w Kafa Akcji. Ja się nazywam Katarzyna Przyborska, a dzisiaj ze mną jest Julianna Łoboda.

Speaker: członkini Fundacji Widzialne, która łączy się z nami dzisiaj z Gdańska.

Speaker: Cześć, dzień dobry wszystkim.

Speaker: Dzisiaj będziemy rozmawiać o tym, co wydarzy się 22 października.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: na ulicach wielu polskich miast. O tym zaraz Juliana będzie opowiadała szerzej.

Speaker: Eee... I... Eee...

Speaker: I będziemy Państwa namawiać do tego, żebyście wszyscy wzięli udział w tych wydarzeniach.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Pierwsza...

Speaker: Pierwsza sprawa jest taka, dlaczego...

Speaker: Teraz.

Speaker: Dlaczego pomysł, żeby pokazać rządzącym czerwoną kartkę?

Speaker: a właściwie za ich brak działań w sprawie aborcji.

Speaker: No i...

Speaker: Dlaczego akurat 22 października, dlaczego akurat 26 roku, chociaż od...

Speaker: Przyjęcia władzy minęło już trzy lata. Czemu wcześniej nie wychodziłyśmy na ulicę w tej sprawie?

Speaker: I...

Speaker: Co tutaj się wydarzyło?

Speaker: Eee...

Speaker: My jako Fundacja Widzialne w ogóle powstałyśmy na strajkach kobiet. Tam się poznałyśmy, na ulicy i od tego czasu działamy na rzecz praw człowieka, więc jest to też sprawa nam.

Speaker: Bardzo bliska.

Speaker: I 20 października to jest rocznica wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który...

Speaker: Zaostrzył jeszcze prawo do aborcji w Polsce.

Speaker: To było dokładnie 6 lat temu i na pewno wszyscy pamiętacie, że byliśmy tłumnie na ulicach. To były największe protesty od 1989 roku.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: No i to był taki pierwszy moment, kiedy w ogóle rządowi PiSu spadło poparcie. Więc taki moment bardzo...

Speaker: znaczący i ważny dla polskiej polityki.

Speaker: No i...

Speaker: O, eee...

Speaker: Po strajkach były wybory, do których Polki poszły masowo.

Speaker: więcej Polek niż Polaków poszło na te wybory, no i na tych wyborach udało się odsunąć od władzy PiS.

Speaker: i władzę przejął nowy rząd.

Speaker: nowy rząd, który

Speaker: przed wyborami i nawet już po wyborach obiecywał nam zmiany, obiecywał nam legalną aborcję.

Speaker: i tego nie zrealizował.

Speaker: Dlaczego strajkujemy teraz, a nie na przykład rok temu?

Speaker: Na pewno mogłybyśmy też rok temu, ale teraz widzimy to jako ostatnią szansę.

Speaker: bo ten rząd rządzi już tysiąc dni, przez tysiąc dni nic w sprawie aborcji nie zrobił.

Speaker: A w 2027 roku mamy wybory, więc dla nich to jest ostatnia szansa, więc my też dajemy im ostatnią szansę.

Speaker: mają jeszcze rok, żeby wprowadzić w Polsce legalną aborcję.

Speaker: I dlatego my chcemy tłumnie wyjść na ulicę, pokazać, że dla Polek i Polaków to jest bardzo ważna sprawa.

Speaker: i że żądamy tego, żeby obietnica, która została nam złożona,

Speaker: Was realizowano.

Speaker: Przypomnijmy może wszystkim, co się wydarzyło od 2024 roku, dobrze? Bo w 2024 roku została utworzona Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw...

Speaker: projektów dotyczących aborcji.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: W tej komisji najpierw się pojawiły dwa projekty, potem trzeci. Jeden projekt to był projekt PSL -u.

Speaker: i Polski 2050, który zakładał powrót do kompromisu aborcyjnego.

Speaker: kompromisu w cudzysłowie z 93 roku, czyli tego, co było przed decyzją Trybunału Julii Przyłębskiej z 22 października 2020 roku.

Speaker: Eee...

Speaker: I...

Speaker: I to był pierwszy projekt. Potem były dwa projekty, jeden Lewicy, drugi Koalicji Obywatelskiej o tym, żeby dopuścić...

Speaker: Aborcje do 12. Oraz jeszcze jeden projekt taki ratunkowy, czyli częściowa depenalizacja.

Speaker: pomocy w aborcji. Pomocnictwo, to się nawet tak nazywa, pomocnictwo w aborcji.

Speaker: Ten...

Speaker: Ten ostatni projekt przepadł.

Speaker: Dlatego, że nie zebrało się wystarczająco dużo głosów, w sejmowej większości. Czyli nawalili posłowie Koalicji Obywatelskiej, kilku z nich po prostu nie przyszło.

Speaker: po słowie PSL -u.

Speaker: Czyli posłowie również koalicji 15 października. Pamiętamy, że kiedyś taka koalicja była.

Speaker: głosowali razem z PiS -em i z Konfederacją.

Speaker: I...

Speaker: Projekt.

Speaker: przepadł.

Speaker: Eee...

Speaker: Za chwilę, właściwie zaraz po tym, kiedy ten projekt przepadł, Lewica zaproponowała kolejny podobny projekt.

Speaker: który pozwalał na depenalizację pomocnictwa w aborcji.

Speaker: I on trafił do komisji i...

Speaker: Może też jeszcze wszyscy Państwo pamiętacie...

Speaker: Na początku...

Speaker: Kiedy koalicja 15 października objęła rządy, wystąpił marszałek.

Speaker: Hołownia.

Speaker: który ogłosił, że koniec zamrażarki, wszystkie ustawy będą od razu procedowane, no ale niestety...

Speaker: Kwestia aborcji trafiła do zamrażarki właśnie i właściwie nie działo się z nią nic przez kolejne dwa lata.

Speaker: aż do września.

Speaker: tego roku, czyli jakoś tak...

Speaker: parę tygodni temu dosłownie, kiedy komisja się nagle ocknęła, przebudziła, druga pip.

Speaker: I...

Speaker: Eee...

Speaker: i zaczęła rozpatrywać te wnioski, po czym okazało się, że właściwie nie ma opinii Ministerstwa Zdrowia,

Speaker: I sprawa znowu utknęła.

Speaker: Eee...

Speaker: To jest...

Speaker: Rębczyc!

Speaker: Ta sytuacja właśnie, czy to, że...

Speaker: czy to, że

Speaker: Czy to był taki punkt zwrotny?

Speaker: Właśnie ta informacja, którą dostałyście, którą pewnie przeczytałyście jak my wszystkie w Polsce.

Speaker: była tą kroplą goryczy przelewającą czarę i powiedziałście nie, dosyć, naprawdę to już są wolne żarty. Rządzący chyba...

Speaker: w ogóle nie traktują nas poważnie.

Speaker: Czy też po prostu wyczułyście, bo też mam taką teorię, że...

Speaker: że w ogóle po tych wyborach...

Speaker: Przez jakiś czas taka aktywność społeczna, gotowość do wychodzenia na ulicę, gotowość do sprzeciwu, to wszystko trochę w nas zamarło. Trochę popadłyśmy w odrętwienie, trochę czekałyśmy, aż ten rząd, który wybrałyśmy jednak...

Speaker: Doniesie to, co obiecał.

Speaker: I dawałyśmy mu 100 dni.

Speaker: 100 dni bez krytyki, potem pamiętam, że był taki bardzo krótki...

Speaker: Nieliczny protest, kiedy szłyśmy dzwoniąc kluczami, żeby zwrócić uwagę na to, że prawa kobiet cały czas czekają na jakąś inicjatywę ze strony rządzących.

Speaker: No i...

Speaker: No więc jak to było? Czy to jest ten moment goryczy, czy też czujecie, że zbiera się w nas, w społeczeństwie ten rodzaj mobilizacji i gotowości, żeby walczyć, żeby wrócić do walki o swoje prawa, że teraz można z tej fali skorzystać?

Speaker: Ta gorycz była w nas już wcześniej, bo ta komisja od...

Speaker: Dwóch lat.

Speaker: Nie spotkała się. Ostatnie spotkanie z tego, co...

Speaker: Wiem, było 9 lipca 2024, czyli ponad 2 lata temu.

Speaker: I to, że teraz komisja się zwołała, a potem...

Speaker: Znowu odwołała, no jest śmieszne i tak jakby pokazuje.

Speaker: gdzie są priorytety tego rządu. Ale tak naprawdę od dwóch lat nic się nie wydarzyło. I oprócz tego, że...

Speaker: No nic się nie wydarzyło, to też osoby, które są w ogóle w prezydium tej komisji pobierają za to jeszcze wynagrodzenie, że tam są. Dorota Łoboda na przykład pobiera około 20 tysięcy złotych rocznie za to, że jest przewodniczącą komisji.

Speaker: od dwóch lat tak jakby nic się nie udało, nic się nie wydarzyło. Tak, ta komisja pochłonęła już niemal 300 tysięcy złotych z naszych podatków.

Speaker: Dokładnie. No ale jakby chodzi o to, że no nic się nie zmienia, nie widać tak jakby żadnych jaskółek, zmiany tego, że ktoś coś proponuje, czasem jakieś plotki, że może coś tam na jesieni się wydarzy.

Speaker: Ale my jako kobiety poszłyśmy do wyboru, bo chciałyśmy legalnej aborcji i dlatego w ogóle kobiety w Polsce się...

Speaker: Tak, zaktywizowały i nagle stały się osobami bardzo aktywnymi. Poszłyśmy wszystkie na wybory itd. Więc myślę, że mówiąc, miałyśmy plan na ten protest już dawno. Wybrałyśmy tę datę 22 października, dlatego że ona jest symboliczna.

Speaker: No ale zabrałyśmy się oczywiście do organizacji protestów niedawno.

Speaker: No i zainteresowanie zdecydowanie nas zaskoczyło.

Speaker: Bo też powiem szczerze, że na początku jak rozmawiałyśmy z różnymi organizacjami, które miały z nami robić te protesty, one były dość...

Speaker: mało zmotywowane, bo widziały, jak bardzo spadła motywacja taka społeczna. W sensie nikt nie chciał organizować protestów, na które przyjdzie 10 osób.

Speaker: Ale im więcej osób się zgłaszało i więcej miast się deklarowało i tak dalej, to też więcej organizacji do nas dołączało. Więc można by powiedzieć, że tak naprawdę...

Speaker: Według naszego odbioru społeczeństwo jest bardziej zmotywowane niż aktywiści i aktywistki. Myślę, że my też na co dzień śledzimy pracę rządu, co się dzieje, różne naruszenia praw człowieka, bo to nie tylko...

Speaker: jest aborcja, ale rząd nie spełnia swoich obietnic w różnych tematach.

Speaker: No i że jesteśmy bardzo zdemotywowani. A osoby, które na co dzień może nie śledzą tak polityki, ale dla których sprawa aborcji jest ważna,

Speaker: Jak poprosiłyśmy je o dołączenie, to były bardzo chętne i też osoby, z którymi współpracuję.

Speaker: które w ogóle pierwszy raz w życiu będą organizować protesty, mają 18 lat albo nawet mniej.

Speaker: Są mega zmotywowane i widzą, że mamy szansę coś zmienić, że to będzie przełomowy protest itd.

Speaker: A osoby aktywistyczne są już zmęczone tematem.

Speaker: Ja też to rozumiem i też z mojego doświadczenia.

Speaker: Że wiecie, byle by było oczywiście najpierw strajki, potem byle by do wyborów, byle by zmienić rząd, oni już nam to obiecali, no to mamy, ugramy.

Speaker: Okazało się, że nic nie mamy ugranej, że tak naprawdę codziennie powinniśmy wychodzić na ulicę.

Speaker: No ale...

Speaker: No my też mamy swoje życia i...

Speaker: To jest zrozumiałe, że społeczeństwo nie będzie codziennie organizowało strajków, żeby przypominać o swoich postulatach.

Speaker: Dla nas to było coś naturalnego, bo ten postulat jest po prostu dla nas ważny. Zaplanowałyśmy to sobie z wyprzedzeniem.

Speaker: No a myślę, że do ludzi też to dotarło.

Speaker: Wydarzeniu...

Speaker: zwołania i odwołania komisji. Jak bardzo tak jakby ten temat został zapomniany. Też media o tym napisały i myślę trochę tak jakby nagłośniły, przypomniały ludziom ten temat.

Speaker: A ludzie, którzy od wielu lat chcą legalnej aborcji, po prostu do nas dołączyli.

Speaker: Mam takie wrażenie, że październik stał się takim...

Speaker: kiedyś było takie historyczne określenie na polskie miesiące, na miesiące, w których Polacy dokonywali różnych zrywów w kierunku osiągnięcia...

Speaker: Dziękuję.

Speaker: większych praw dla siebie w różnych okolicznościach. Mam wrażenie, że październik stał się takim...

Speaker: Polskim miesiącem, albo może nawet Polek miesiącem, bo przed chwilą też miałyśmy jeszcze wcześniejszą rocznicę, 3 października.

Speaker: W 2016 roku, to już 10. rocznica, bardzo okrągła rocznica, wychodziłyśmy z parasolkami.

Speaker: Ja pamiętam ten dzień jak dzisiaj, moje dzieci były bardzo małe, pracodawca był solidarny, pozwolił nam wyjść wcześniej z pracy.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: To on był...

Speaker: Pierwszy raz pamiętam, że byłam w takiej demonstracji, przez którą nie mogłam się przecisnąć. Już wsiadając do metra właściwie czułam, że...

Speaker: Mmm.

Speaker: że coś się dzieje w społeczeństwie, że jest jakiś opór.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Nawet teraz, jak to wspominam, to mam dreszcze z przejęcia, bo doświadczenie tego poruszenia społecznego jest jednak czymś fantastycznym, że ludzie mają dosyć, że sprzeciwiają się.

Speaker: i

Speaker: Dzięki.

Speaker: Z kimś się umówiłam.

Speaker: Nie pamiętam z kim, ale absolutnie nie miałam szans się spotkać, dlatego że tłum był taki, że...

Speaker: że po prostu nie można się było w tym tłumie przemieszczać.

Speaker: Było to

Speaker: fantastyczne doświadczenie.

Speaker: Nie wiem, czy wtedy nam się wydawało, że...

Speaker: że wtedy byłyśmy pewne, że...

Speaker: tym jednym wyjściem na ulicę cokolwiek zmienimy.

Speaker: ale na pewno byłyśmy przekonane, że musimy postawić granice.

Speaker: I teraz do głosu dochodzą kolejne pokolenia dziewczyn, które wtedy miały

Speaker: lat 8, a teraz mają 18.

Speaker: i wtedy miało dziesięć, a teraz mają dwadzieścia, więc wchodzi kolejne pokolenie do gry.

Speaker: E i...

Speaker: I ja naprawdę też mam nadzieję, że to pokolenie, że razem naprawdę...

Speaker: Uda nam się!

Speaker: jakieś zmiany.

Speaker: dokonać

Speaker: Ale z drugiej strony...

Speaker: Zastanawiam się, bo jakby wracając do polityki.

Speaker: Czekają nas wybory.

Speaker: Za rok...

Speaker: Na pewno wszystkie partie będą chciały zmobilizować nas jeszcze raz.

Speaker: pokazać, że jednak...

Speaker: One są gotowe obiecać nam te prawa kobiet, prawa reprodukcyjne, że traktują nas... Po raz kolejny. Po raz kolejny, że traktują nas, znowu nas traktują jako obywatelki.

Speaker: No ale do tej pory nie było możliwości, no bo prezydent, no bo wybory prezydenckie, bo nie można irytować prawicy.

Speaker: No jakby są różne zapewne powody.

Speaker: I teraz...

Speaker: I teraz...

Speaker: I teraz być może będzie taka sytuacja, w której jednak przed wyborami...

Speaker: Jakaś partia będzie chciała.

Speaker: odtrąbić

Speaker: pewnego rodzaju sukces, czyli...

Speaker: Która on się stych?

Speaker: Ustaw.

Speaker: Mmm.

Speaker: Mam nadzieję na to, że to będzie...

Speaker: że to będzie

Speaker: prawo do aborcji do 12 tygodnia.

Speaker: Ale może chociaż depenalizacja?

Speaker: A może powrót do kompromisu?

Speaker: tak, żeby PSL miał się czym pochwalić. No i moje pytanie do Ciebie.

Speaker: Czy jakby już jesteśmy na tyle?

Speaker: czy już jesteśmy na tyle zmęczone, na tyle zlekceważone.

Speaker: Na tyle postawiona do kąta.

Speaker: że z wdzięcznością przyjmiemy powrót kompromisu aborcyjnego i powrót do 1993 roku.

Speaker: Nie.

Speaker: To jest krótka odpowiedź, a długa jest taka, że w Polsce aborcje się dzieją.

Speaker: I w Polsce własna aborcja jest legalna.

Speaker: Więc każdy z nas może zamówić sobie tabletki i zrobić sobie aborcję. I tak się dzieje 90 % aborcji w Polsce.

Speaker: Więc to nie jest tak, że w Polsce nie można zrobić aborcji. Można. Nie można korzystać z pomocy.

Speaker: i nie można mieć aborcji w szpitalu poza ograniczonymi przypadkami.

Speaker: Więc...

Speaker: Moim zdaniem to, co byłoby jakimkolwiek kompromisem ze strony środowisk prokobiecych, byłaby właśnie ta dekryminalizacja aborcji. I to z naszej strony to jest postulat pełnej dekryminalizacji, bo tutaj mówimy o dekryminalizacji, że aktywistki będą miały dekryminalizację, ale już lekarze nie. Naszym zdaniem to powinna być pełna dekryminalizacja.

Speaker: Czyli sytuacja, kiedy pomoc w aborcji nie będzie karana.

Speaker: Czyli osoba, która można po pierwsze będzie sobie na przykład...

Speaker: mama będzie mogła zamówić tabletki dla córki.

Speaker: I to nie będzie karane. Lekarz będzie mógł zbadać pacjentkę, powiedzieć jej co i jak, jak ma brać tabletki itd. To nie będzie karane.

Speaker: aktywistki, które na co dzień robią większość aborcji w Polsce.

Speaker: i które pomagają na co dzień, otworzyły nawet przychodnię aborcyjną. My też jako fundacja.

Speaker: Na naszej infolinii też informujemy o tym, jak zrobić aborcję.

Speaker: Te osoby, jeżeli pomogą komuś, czyli na przykład kupią mu tabletki,

Speaker: i tak dalej też nie będą karane.

Speaker: Więc to mi się wydaje...

Speaker: takim kompromisem.

Speaker: który naprawdę mógłby być jakimś kompromisem i który realnie zmieni sytuację.

Speaker: i Polek, które

Speaker: na ten moment są zdane same na siebie.

Speaker: Bo...

Speaker: Aborcja w systemie, z tego co kojarzę, to jest około 850 aborcji rocznie, jakoś bardzo, bardzo mało, bo w Polsce tak, 850 aborcji rocznie, a w Polsce wykonuje się rocznie...

Speaker: 120 150 tysięcy.

Speaker: Więc to jest tak jakby kropla w morzu.

Speaker: Dobrze, tak jakby dodamy jedną przesłankę.

Speaker: Tak realnie mało zmieni, bo na przykład ta przesłanka z gwałtu.

Speaker: też jest bardzo trudna do udowodnienia.

Speaker: To, że tak jakby mamy tą przesłankę.

Speaker: To mało zmienia, bo na przykład prokurator nie jest w stanie w te 12 tygodni stwierdzić, że to był gwałt albo nie był gwałt, więc ta przesłanka i tak tak jakby nie jest realizowana. Moim zdaniem dodawanie kolejnej przesłanki, oczywiście tak jakby w indywidualnych przypadkach pomogłoby.

Speaker: konkretnym osobom. Nie mówię, że nie, ale realnie nie zmieniłoby polskiego systemu. Realnie dalej większość aborcji...

Speaker: Działaby się w domu.

Speaker: robiona by była tabletkami, a osoby, które chciałyby mieć...

Speaker: aborcję po 12 tygodniu, dalej w większości musiałyby wyjeżdżać za granicę.

Speaker: Więc według mnie to nie jest żaden kompromis i dla nas jako środowisk feministycznych

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Jest to jakaś poprawa, ale tak jakby to nie jest coś, do czego my dążymy, więc też nie będziemy się raczej, jeżeli coś takiego zostałoby wprowadzone, to nie będziemy się z tego za bardzo cieszyć. I cieszyłybyśmy się, gdyby była wprowadzona dekryminalizacja, bo to realnie by wpłynęło na sytuację właśnie.

Speaker: No i oczywiście legalna aborcja też.

Speaker: Więc te dwie ustawy są dla nas kluczowe, powrót do kompromisu.

Speaker: Jest jakby jakimś krokiem, ale według mnie...

Speaker: bardzo, bardzo małym i naprawdę nie wpłynie na poprawę sytuacji Polek.

Speaker: Wydaję...

Speaker: Pamiętam, że Fundacja Widzialna próbowała...

Speaker: rozmawiać z politykami.

Speaker: Próbowała ten temat ciągnąć nawet wtedy, kiedy on już trochę w mediach zanikł.

Speaker: Jakie masz?

Speaker: czy wspomnienia z tego czasu, z kim wam się udało rozmawiać, czy w ogóle politycy przyjmowali zaproszenia, czy chcieli na ten temat rozmawiać?

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Myśmy naszą główną rozmowę o aborcji przeprowadziły w czasie, kiedy ta komisja jeszcze jakoś tam działała i udało nam się zgromadzić osoby, które były odpowiedzialne za te wszystkie projekty, bo miałyśmy...

Speaker: i Wioletę Tomczak z trzeciej drogi.

Speaker: która była przewodniczącą komisji, była odpowiedzialna za te projekty.

Speaker: Eee...

Speaker: Koalicji Obywatelskiej i osoby z lewicy. Tutaj chyba...

Speaker: Kasię Kotulę z tego, co pamiętam. Więc to było bardzo dobre spotkanie. One opowiadały, co jest w tych projektach, czym one się różnią, czemu te projekty są dobre, co jest w nich szczegółowo itd.

Speaker: To było bardzo dobre spotkanie, ale tak jakby te projekty teraz...

Speaker: nie istnieją, więc to trochę nie ma dla nas znaczenia, co jest dokładnie wpisane w konkretnym projekcie, bo one zostały zamrożone, nic się z nim nie dzieje.

Speaker: Teraz...

Speaker: Nie miałyśmy okazji rozmawiać z polityczkami.

Speaker: Ale też im dalej od wyborów...

Speaker: Bo po wyborach był trochę taka euforia, że nam się udało, że teraz mamy takie fajne państwo, że otwieramy Sejm, że jest Sejmflix, że ogólnie, wiecie. Była taka fala, progresywna fala zwycięstwa, wydawało się, że przywracamy państwo prawa i...

Speaker: I nagle też...

Speaker: Też w to szli. Bo byli tacy, tak, teraz będziemy się spotykać z obywatelami. No aktualnie wygląda to tak, że my, żeby zaprosić...

Speaker: jedną osobę na spotkanie.

Speaker: z polityka albo polityczkę na jakieś spotkanie, na rozmawianie, na merytoryczny temat.

Speaker: Musimy wysłać...

Speaker: 40 maili, 50 maili. Wiecie, dzwonimy do biur poselskich, prosimy, mówimy może ten, a może online, a może coś tam.

Speaker: Z mojej perspektywy to jest tak jakby obowiązek polityków i polityczek, zwłaszcza tych, którzy zostali wybrani z Pomorza.

Speaker: żeby przyjechać na Pomorze i z nami porozmawiać.

Speaker: i...

Speaker: Jest to mega trudne i coraz trudniejsze, żeby te osoby zmotywować. Myślę, że przed wyborami będzie znowu, wiecie.

Speaker: Będziemy już nagle przychodzić. No ale tak naprawdę myśmy planowały tą akcję.

Speaker: bo mamy jakby taki projektur.

Speaker: który polega na tym, że regularnie spotykamy się z polityczkami, politykami krajowymi.

Speaker: i rozmawiamy o różnych tematach dotyczących praw człowieka.

Speaker: I jak planowałyśmy ten projekt, to było właśnie gdzieś między kampaniami, no to nam się wydawało, że to jest łatwe, bo w kampanii każdy polityk mówił, tak, oczywiście, chętnie przyjdę, a jak nie, to wyślę jeszcze kogoś.

Speaker: No ale po kampanii to się stało mega trudne i naprawdę...

Speaker: No miałyśmy sytuacje, kiedy politycy nie byli nam w stanie potwierdzić obecności.

Speaker: do momentu, kiedy nie wsiedli do pociągu.

Speaker: Więc my dowiadywałyśmy się, że ktoś przyjedzie albo nie, w momencie, kiedy dana osoba napisała, ok, wsiadłem do pociągu.

Speaker: Więc wiecie, jak my możemy coś zaplanować?

Speaker: Jak w ogóle?

Speaker: I jakby każda...

Speaker: osoba, z którą współpracujemy, kiedy zapraszamy ekspertów, no to oni nam mówią na przykład...

Speaker: No nie wiem, 15 października nam nie pasuje, ale pasuje mi 16 i 18.

Speaker: A politycy mówią, nie, nam nie pasuje.

Speaker: A jakiś indetermin?

Speaker: Nie, nie mamy jeszcze kalendarza pana posła.

Speaker: A może zdalnie? Nie, nie mamy jeszcze kalendarza pana posła. A jak dzwonimy dwa tygodnie przed? Nie no, tak późno dzwonicie? My już mamy zajęty kalendarz.

Speaker: I bardzo, naprawdę jest bardzo trudno. Mamy kilka wyjątków.

Speaker: takich posłów i dokładnie z jedną senatorkę i...

Speaker: W sumie jednego posła, może dwóch.

Speaker: którzy z nami współpracują i naprawdę jak potrzebujemy, to przychodzą. Jedną z takich osób najbardziej z nami współpracujących jest senatorka Anna Górska.

Speaker: Ona też z nami działa na rzecz praw migrantów, jeździ na interwencje sanatorskie, no jest kiedy jej potrzebujemy.

Speaker: Ale to jest tak jakby mniejszość.

Speaker: większość, no nie udało nam się na przykład...

Speaker: Posłanka Agnieszka Pomaska, która jest posłanką z Gdańska.

Speaker: Nie spotkała się z nami ani razu.

Speaker: Barbara Nowacka, która też jest posłanką z Gdyni, czyli też z Trójmiasta, nie spotkała się z nami ani razu.

Speaker: A my jesteśmy, no...

Speaker: Jedną z największych organizacji

Speaker: w Trójmieście, więc tak jakby z kimś się w takim razie spotyka.

Speaker: gdzie rozmawia z obywatelami o tym, co nam obiecała.

Speaker: Nie wiem tego.

Speaker: Z nami nie.

Speaker: No to wygląda dwojako, albo wygląda na takie...

Speaker: Takie naprawdę grube lekceważenie.

Speaker: własnych wyborczeń.

Speaker: Albo na...

Speaker: na taką...

Speaker: strusią politykę, ponieważ być może...

Speaker: Same chcą zmian.

Speaker: i sami chcą zmian, ale

Speaker: Ale nie mogą.

Speaker: w tej konfiguracji, w tej sytuacji, w której w koalicji 15 października, nie wiem, czy ona jeszcze istnieje tak naprawdę, bo partia, która ją współtworzyła, już właściwie...

Speaker: jest jakąś

Speaker: Dzięki.

Speaker: Nie wiem, jest jakąś fantazją chyba o partii, która istniała, Polska 2050.

Speaker: Mmm.

Speaker: więc...

Speaker: Więc nie wiadomo, czy ta koalicja nadal jest, ale...

Speaker: Jest ona ewidentnie wewnętrznie sprzeczna i PSL...

Speaker: chociaż jak się okazało

Speaker: tą najważniejszą, depenalizującą aborcję, która

Speaker: która naprawdę pomaga i naprawdę jest... Może...

Speaker: Po prostu chronić bezpieczeństwo, życie i zdrowie obywatelek. Sprawić, że lekarze nie będą się bać pomagać.

Speaker: To po prostu jest ogromnie ważna ustawa.

Speaker: No też...

Speaker: No nie było woli politycznej, żeby ją przeprowadzić. Myślę, że jakby to się nie zdarza przypadkiem, że ktoś się zatnie w windzie, nie przyjdzie, nie przyjedzie, nie ma go.

Speaker: Mmm.

Speaker: nawet jak zostaną potem ukarani, no to co z tego, tak?

Speaker: Można potem założyć białe rękawiczki i powiedzieć, no niestety, drogie panie.

Speaker: w tym sejmie, w tym rozdaniu to się nie uda.

Speaker: Więc z jednej strony to może wyglądać na lekceważenie, z drugiej strony to może wyglądać po prostu na brak woli politycznej.

Speaker: Rządu.

Speaker: Bo być może każda z posłanek bardzo by chciała doprowadzić do tych zmian. Zapewne wiedzą, że zostaną rozliczone przez swoje wyborczynie z obietnic, które składały.

Speaker: Mmm...

Speaker: To...

Speaker: Więc teraz...

Speaker: Pamiętam, że było takie na początku, kiedy PiS doszedł do władzy i na ulicach pojawiła się opozycja.

Speaker: że...

Speaker: Była spora niechęć.

Speaker: Środowiska Obywatelskiego

Speaker: do tego, żeby

Speaker: Politycy wychodzili na ulicę.

Speaker: Że było takie przekonanie, że to oni do tego doprowadzili, że to oni są odpowiedzialni za złą sytuację.

Speaker: I ta droga, i te właściwie...

Speaker: I te protesty mają być takie niepolityczne, mają być obywatelskie, ale to...

Speaker: To obywatelstwo miało być właśnie na drugim biegunie do polityczności.

Speaker: Przyznaję, że nie byłam fanką tego podziału, bo mi się wydaje, że jednak wszystko jest polityczne i po prostu trzeba to sobie uświadomić i wziąć udział w tej grze na różnych polach.

Speaker: Ale czy teraz jest taka sytuacja, że...

Speaker: Jak Ty sądzisz, że jak się pojawią, że chcemy...

Speaker: Polityczek na placach, chcemy polityczek na wiecach. One mogą przyjść, one mogą być z nami, czy raczej będą do nich.

Speaker: Tylko pretensje.

Speaker: To ja może zacznę od takiej anegdotki. Byłam w tym roku na Marszu Równości w Gdańsku i na tym marszu była Katarzyna Kotula.

Speaker: To nam z nią sk...

Speaker: Namocniczka rządu za spraw równości.

Speaker: Dzięki.

Speaker: No i ja się czułam jak na jakiejś Korei Północnej, w sensie...

Speaker: Bo ona przemawiała i mówiła brawo.

Speaker: dla pań posłanek, które walczą o prawa osób LGBT i cały tłum. Brawo! A potem brawo dla pani ministry jakiejś tam, która wprowadziła tam transkrypcję, coś tam, coś tam i cały tłum. Brawo! To realnie w prawach...

Speaker: osób LGBT w Polsce nic się nie zmieniło.

Speaker: jakby rząd musiał wprowadzić

Speaker: transkrypcję małżeństw, ale nie dlatego, że chciał.

Speaker: tylko dlatego, że...

Speaker: Tak po prostu zadecydował sąd.

Speaker: europejski, że oni muszą to wprowadzić, więc tak jakby...

Speaker: Wywalczyli to adwokaci i adwokatki. Tak, adwokatki i aktywiści. I jakby ja tam stałam.

Speaker: I mian.

Speaker: Planowałam, że przyjdę na protest, czyli będę protestować przeciw komuś.

Speaker: I...

Speaker: I stałam tam i nie wiedziałam, jak mam się zachować. Bo tam w ogóle ktoś zaczął skandować, dziękujemy. I ja miałam takie, ale za co my dziękujemy?

Speaker: W sensie my nic nie dostaliśmy.

Speaker: Tak jakby od...

Speaker: Trzech lat rząd nie zrobił nic.

Speaker: Nawet podstawowa ustawa o

Speaker: Już nawet nie pamiętam, jak to się nazywa.

Speaker: no o tych związkach partnerskich, ale mniej, nie została przegłosowana.

Speaker: I tak jakby my teraz...

Speaker: Skandujemy, dziękujemy. Dla mnie to była bardzo dziwna sytuacja i na pewno czegoś takiego bym nie chciała na strajkach.

Speaker: Wydaje mi się, że zupełnie inną sytuacją jest kiedy politycy przychodzą na protest i się tłumaczą.

Speaker: Tutaj byłam ostatnio na proteście dotyczącym...

Speaker: długości legalizacji.

Speaker: pobytu dla osób.

Speaker: nie z Polski, pod urzędem

Speaker: w wojewódzkim w Gdańsku i wicewojewoda wyszedł do nas.

Speaker: I tłum na niego krzyczał.

Speaker: I zadawa mu pytania, a on się starał tłumaczyć.

Speaker: czemu się nie da, coś tam, że oni próbują i tak dalej.

Speaker: Tutaj jakby wydaje mi się, że...

Speaker: Podziwiam jakby...

Speaker: jakoś w jakiś sposób tego wicewojewodę.

Speaker: który wyszedł i tak jakby mimo tego, że tłum

Speaker: No krzyczał na niego, wiadomo, no jak się tłum...

Speaker: Nie krzyczał agresywnie, tylko krzyczał, no chcemy legalizacji pobytu, ile to może trwać i tak dalej. No to on próbował się jakoś tam tłumaczyć.

Speaker: Więc jeżeli jakiś polityk albo polityczka chce do nas przyjść...

Speaker: i się tłumaczyć, ale myślę, że to też nie jest zbyt wygodna rola.

Speaker: Na pewno nie chcemy polityków rządzących, żeby przychodzili i mówili, co oni zrobili.

Speaker: Do czegoś takiego nie dopuścimy.

Speaker: Eee...

Speaker: Esz?

Speaker: My jako Fundacja Widzialna organizujemy strajk w Gdańsku fizycznie.

Speaker: Ale pomagamy też innym miastom się koordynować. Więc myśmy zadecydowały, że w Gdańsku politycy i polityczki...

Speaker: mają nie przemawiać, a jeśli będą przemawiać, to tak jakby...

Speaker: Mogą przemawiać osoby z opozycji.

Speaker: Mówiłaś o tym, czy protesty mają być polityczne, czy nie mają być polityczne. Moim zdaniem protesty muszą być polityczne, bo dotykają polityki. My tak jakby protestujemy wobec polityków.

Speaker: I protestujemy.

Speaker: wokół sprawy, która jest polityczna.

Speaker: Chcemy zmian w polityce.

Speaker: Ale co innego to jest polityczne, a co innego to jest partyjne.

Speaker: W sensie nie wyobrażam sobie, że ktoś wychodzi na mównicę i mówi...

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Tutaj nie ma aborcji, więc dlatego musicie głosować na partię X.

Speaker: Bo jak zagłosujecie na tą partię X, to będzie aborcja.

Speaker: Czegoś takiego nie dopuszczamy, ale jeżeli ktoś chce powiedzieć...

Speaker: chcemy aborcji i tak dalej ogólnie, no to...

Speaker: to na przykład dopuszczamy. Więc jest to bardzo cienka granica, ale...

Speaker: No na ten moment też osoby z partii rządzących.

Speaker: nie zgłaszały się do nas, że chcą przyjść

Speaker: Zgłasza się do nas partia Razem.

Speaker: która jest partią opozycyjną.

Speaker: Więc też jej wiarygodność na takim proteście jest trochę większa niż partii, które tworzą rząd.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: I tutaj właśnie w ich przypadku myśmy zadecydowały, że

Speaker: jakby zapraszamy na strajk, no bo każdy oczywiście może strajkować, ale też chcemy, żeby te...

Speaker: ich przemówienia były niepartyjne i żeby to nie była partyjna

Speaker: Partyjna uroczystość, która promuje partie razem.

Speaker: Tylko, że nawet w miastach, gdzie aktywiści i aktywistki bardziej razem współorganizują te wydarzenia.

Speaker: to też jesteśmy z nimi umówieni, że to będą wydarzenia

Speaker: Strejki kobiet.

Speaker: Czyli tak jakby będą tam symbole strajku kobiet, będziemy mówić o aborcji, o tym jak wygląda sytuacja itd., a nie jakieś wiece partyjne. Więc wszystkich zachęcam, to będą strajki kobiet, nawet jeżeli gdzieś tam w niektórych miejscowościach jest tam też partia razem.

Speaker: Jako...

Speaker: współorganizator. U nas w Gdańsku

Speaker: My jesteśmy głównym organizatorem i też właśnie staramy się, żeby to było, no bo to będzie polityczne, będziemy mówić o polityce, będziemy do polityków mówić, ale właśnie niepartyjne.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Czy będziecie mieć pretensje tylko i wyłącznie do rządu, czy też możecie mieć pretensje i do prezydenta, bo on już zapowiedział, że żadnych takich...

Speaker: aborcyjnych, proaborcyjnych ustaw podpisywać nie będzie

Speaker: Więc właściwie rząd trochę nic nie może zrobić.

Speaker: No, na razie rząd nic nie zrobił.

Speaker: Więc prezydent nawet nie ma możliwości się wykazać.

Speaker: I żeni...

Speaker: Rząd przegłosowałby ustawę legalizującą aborcję albo dekryminalizującą.

Speaker: pomoc w aborcji, no to miałybyśmy się okazję przekonać, czy prezydent ją zawetuje, czy nie. I wtedy pewnie poszłybyśmy pod Pałac Prezydencki i protestowały przeciw prezydentowi. Na razie prezydent nie miał w ogóle okazji nic zawetować, bo koalicja rządząca nic nie przegłosowała.

Speaker: No więc na ten moment strajkujemy głównie przeciw...

Speaker: przeciw partiom rządzącym.

Speaker: Oczywiście znowu tutaj powiem, każde miasto jest trochę niezależne. My jako Fundacja Widzialna jesteśmy głównym organizatorem, ale też zostawiamy duży...

Speaker: dużą wolność każdej osobie organizującej, więc no niektórzy na przykład protestują pod biurami PSL -u.

Speaker: Zakładając, że to są

Speaker: główni hamulcowi w tej...

Speaker: ustawie. My protestujemy pod biurem Koalicji Obywatelskiej, bo to jest partia.

Speaker: Która?

Speaker: Obiecała nam.

Speaker: Aborcje. PSL nam aborcji nie obiecywał.

Speaker: Koalicja nam obiecała, koalicja wygrała wybory, stworzyła rząd, ma premiera.

Speaker: I nic z tym nie zrobiła. Jeszcze chciałam powiedzieć a propos tej woli politycznej, bo...

Speaker: Naprawdę jest to śmieszne.

Speaker: Czasem się mówi, ale to tyle trwa, to trzeba zrobić konsultację, bla, bla, bla.

Speaker: A potem przychodzi jakaś ustawa.

Speaker: w stylu na przykład zawieszenie prawa do azylu.

Speaker: które jest priorytetem nagle rządu.

Speaker: I to się dzieje.

Speaker: Trzy dni, wszystko się udaje, przegłosowane, podpisane, w ogóle nagle się okazuje, że to wcale nie trwa.

Speaker: Mimo, że nawet konsultacje wewnętrzne wobec tamtego projektu ustawy

Speaker: przyniosły opinie złe, nawet z wewnątrz Senatu, nawet z Biura Legislacyjnego Sejmu. Po prostu wszyscy...

Speaker: Prawnicy mówili jednym głosem, ale nie tylko prawnicy, przedsiębiorcy, organizacje humanitarne, wszyscy mówili, że ta ustawa jest...

Speaker: Jest po prostu nielegalna też.

Speaker: Tak i jakby moim zdaniem to, że nie mamy aborcji jest kwestią tego, że...

Speaker: Osoby, które są członkami, członkiniami rządu nie chcą tego przegłosować.

Speaker: Bo naprawdę nie wierzę w to, że oni się nie mogą umówić z PSL -em, że za to, że to będzie, to oni za czymś tam innym zagłosują. Oni są partią większościową i naprawdę gdyby chcieli, to by to przegłosowali.

Speaker: I widziałyśmy to w trakcie głosowania nad dekryminalizacją, że część Koalicji Obywatelskiej po prostu nie chce.

Speaker: Żadnych zmian.

Speaker: które liberalizują prawo aborcyjne. Więc im jest to na rękę, żeby powiedzieć, że to jest wina prezydenta albo PSL -u.

Speaker: Dlatego my protestujemy pod biurem Koalicji Obywatelskiej.

Speaker: No i też widzimy to, że tak jakby mamy w rządzie lewicę.

Speaker: która też mogłaby być bardziej asertywna.

Speaker: I tak jakby postawić jakąś sprawę na ostrzu noża. Mamy wiele spraw, tak jak mówiłyśmy o związkach partnerskich, prawach migrantów i migrantek, legalnej aborcji i tak dalej. To są wszystko postulaty lewicowe.

Speaker: które no...

Speaker: Lewica jakoś tak.

Speaker: Przepuszczę przez palce i...

Speaker: No oni...

Speaker: Dają rządowi większość, więc też mogą się za czymś postawić.

Speaker: No i jeszcze to, co chciałam powiedzieć, że moim zdaniem...

Speaker: Jeżeli partie Koalicji 15 października...

Speaker: Chcą wygrać wybory.

Speaker: To najlepsze, co mogą zrobić, to właśnie przegłosowywać te ustawy, które obiecali społeczeństwu.

Speaker: I to jest na przykład legalna aborcja.

Speaker: No bo ludzie, którzy zobaczą, że tak jakby rząd to przegłosował, a prezydent zawetuje.

Speaker: No to to jest jakiś argument, czemu miałabym głosować na KO, a nie na PiS, tak?

Speaker: Oni przegłosowali, prezydent zawetował. Czyli tak jakby jest w ogóle jakaś rozbieżność opinii.

Speaker: Jeżeli zagłosuję na K .O., no to...

Speaker: W jakiejś perspektywie mogę mieć legalną aborcję.

Speaker: Jeżeli koalicja nie realizuje swoich własnych obietnic,

Speaker: to jaką motywację mają mieć ludzie, żeby na nich zagłosować w wyborach?

Speaker: Była lista stu konkretów, one nie zostały zrealizowane.

Speaker: Ja nie wiem, takie jakby straszenie PiSem, że PiS będzie gorszy.

Speaker: Ludzie już też nie pamiętają jaki był PiS.

Speaker: I według mnie to jest tak jakby jedyna droga, w sensie gdyby teraz...

Speaker: jakby dużo ważnych dla ludzi ustaw, ale takich naprawdę ważnych społecznie.

Speaker: Leżało u prezydenta.

Speaker: To...

Speaker: Ludzie by mogli bardziej zrozumieć, dlaczego mają głosować na partie, które są teraz w rządzie, a nie na partie, które są teraz w opozycji.

Speaker: czyli na przykład Partyj Prawicowy.

Speaker: Według mnie na ten moment za legalną aborcją nie są ani siły rządowe, ani prawicowa opozycja. Więc jaki jest argument, żeby głosować na te partie rządowe?

Speaker: Tak.

Speaker: No.

Speaker: Według mnie to tak jakby...

Speaker: Tak jak ja to widzę.

Speaker: To jest dla mnie jakby jedyna droga i też chcemy to pokazać rządowi, że to jest dla nich ostatnia szansa.

Speaker: Oni przegrają wybory jak nie zaczną realizować swoich obietnic.

Speaker: Więc...

Speaker: To teraz tak na serio.

Speaker: Eee...

Speaker: Czy jeżeli...

Speaker: Czy jeżeli rząd...

Speaker: Aborcji nie dowiezie.

Speaker: To.

Speaker: Młodzi ludzie i kobiety pójdą głosować na Brauna?

Speaker: Albo napis.

Speaker: Nie wiem. W tej sytuacji, w której jesteśmy, w sytuacji zagrożenia wojną, w sytuacji zagrożenia zewnętrznego.

Speaker: w sytuacji takiej

Speaker: możliwości...

Speaker: Partie skrajnie prawicowe coraz głośniej mówią o wyjściu z Unii, o tworzeniu takich centrów detencyjnych dla migrantów zamiast centrów integracyjnych.

Speaker: W ogóle jakby o przesunięciu jeszcze tej...

Speaker: W ogóle o zlikwidowaniu praw człowieka jakichkolwiek.

Speaker: Oraz coraz głośniej mówią, bo nadal te środowiska są ewidentnie dobrze finansowane, bo mają czas i mają duże wolontariusze, żeby stać pod szpitalami.

Speaker: i protestować przeciwko każdemu szpitalowi, w którym

Speaker: Lekarze odważą się przeprowadzać...

Speaker: legalna aborcja.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Czy naprawdę jesteśmy gotowe ukarać rządzących w ten sposób, że nie zagłosujemy na nich i czy to nie jest podcinanie gałęzi, na której siedzimy?

Speaker: Znaczy tak, co zrobią inne osoby to ja nie wiem. Ja na Konfederację nie będę głosowała.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Ale mam w tym temacie takie przemyślenie, że ludzie głosują na osoby, które wydają mi się wiarygodne.

Speaker: I...

Speaker: To nawet nie ma znaczenia.

Speaker: Według mnie aż tak bardzo.

Speaker: Niestety albo stety, nie wiem tego.

Speaker: jakie poglądy reprezentuje dana osoba. Ale ludzie tak jakby widzą, że ktoś coś mówił, a potem za dwa lata mówi zupełnie co innego.

Speaker: I że jak można głosować na osoby, które nie są wiarygodne w swoim przekazie.

Speaker: I...

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Bardziej chciałam powiedzieć, że partie...

Speaker: Tutaj teraz...

Speaker: są partiami rządzącymi, na przykład Koalicja Obywatelska.

Speaker: Oni zobaczyli to, że ludzie głosują na prawicę i tak jakby...

Speaker: zwiększa się popularność partii prawicowych i sami przejęli te prawicowe narracje.

Speaker: Przecież odebranie 800 +, osobom z Ukrainy, które nie pracują, to był pomysł Koalicji Obywatelskiej.

Speaker: I tak jakby to przez koalicję obywatelską teraz osoby z Ukrainy są dyskryminowane przez prawo i są nierówno traktowane i nie dostają 800 +, kiedy nie pracują.

Speaker: I kończą się im miejsca w tych domach zbiorowego zakwaterowania. Tak, też. Ale tutaj jest taka jawna dyskryminacja. W sensie prawo polskie teraz...

Speaker: Równie traktuję osoby z Polski i osoby z Ukrainy.

Speaker: Ja uważam, że takie coś to jest strzał w kolano, no bo wiadomo, że osoba, która...

Speaker: Jest przeciwna przyjmowaniu migrantów i migrantek.

Speaker: Ona nie będzie głosowała na Koalicję Obywatelską, tylko będzie głosowała na partię.

Speaker: które od początku do końca mówiły, że one są przeciwne przyjmowaniu migrantów.

Speaker: imigrantek.

Speaker: Moim zdaniem, no bo tak jakby te partie są wiarygodne.

Speaker: A może...

Speaker: No.

Speaker: Mów mu.

Speaker: Chciałam dokończyć zdanie, no a partie, które tak jakby są...

Speaker: centrowe, lewicowe, nie wiem jak to powiedzieć, no liberalne.

Speaker: kiedy promują te prawicowe narzacje i na przykład ograniczają właśnie prawa migrantom i migrantkom.

Speaker: Tak naprawdę promują te partie prawicowe, no bo one zawsze będą bardziej wiarygodne w tym.

Speaker: niż te partie, które zmieniają zdania.

Speaker: No tak, ale sama powiedziałaś przed chwilą, że młodzi ludzie już nie pamiętają jak było za czasów PiSu.

Speaker: Więc być może są też kolejni młodzi ludzie.

Speaker: którzy nie pamiętają, że Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska kiedyś się nazywała Platformą Obywatelską i kiedyś była partią liberalną, która mówiła o prawach człowieka.

Speaker: i w ogóle jej działacze byli związani z walką o prawa człowieka jeszcze od czasów opozycji antykomunistycznej.

Speaker: Więc może tacy ludzie też już są, którzy nie kojarzą z tym, którzy wychowali się, wchodzą w dorosłość, obserwując koalicję obywatelską.

Speaker: która jest partią

Speaker: centrowo -prawicową, mocno konserwatywną, niechętną prawom człowieka i dyskryminującą migrantów i dyskryminującą kobiety.

Speaker: i po prostu

Speaker: pójdą na nią zagłosować.

Speaker: Może, ale na razie mamy tak, że rząd został wybrany w ostatnich wyborach i obiecywał nam konkretne rzeczy.

Speaker: wśród nich.

Speaker: No nie było tych rzeczy, w sensie...

Speaker: Dziękuję.

Speaker: No na przykład legalna aborcja była jednym z postulatów partii rządzącej i...

Speaker: na tą...

Speaker: Partię głosowały osoby.

Speaker: To nie było 10 lat temu, to było 3 lata temu, więc myślę, że osoby, które głosowały na Koalicję Obywatelską, jakby wiedzą, na jakie postulaty głosowały.

Speaker: To może trzeba im dać szansę, żeby jeszcze mieli kolejne lata, żeby mogli przekonywać.

Speaker: polskich prawicowców, że warto na nich głosować.

Speaker: Wtedy w końcu dokona się ta zmiana, prawicą będzie Koalicja Obywatelska, lewica stanie się z powrotem lewicą i zapanuje jasność, będzie wiadomo o co chodzi.

Speaker: Znaczy w Koalicji Obywatelskiej chyba nigdy nie była...

Speaker: tak naprawdę lewicową partią. To, że się ją przedstawię jako lewicową, to też jest...

Speaker: pewnego rodzaju nieporozumienie. Ale ja jakby nie zmieniam mojej opinii. Uważam, że partie powinny realizować to, co obiecały. I że nawet wyborcy, którzy...

Speaker: na przykład nie popierają konkretnego

Speaker: polityka i polityczki, ale widzą, że...

Speaker: Obiecała!

Speaker: obiecał trzy ważne rzeczy i te trzy ważne rzeczy zrealizował.

Speaker: albo zrealizowała.

Speaker: Oni się cieszą ogólnie uznaniem społecznym i jakimś takim...

Speaker: No nie wiem, szacunkiem, zrozumieniem itd.

Speaker: Jakby...

Speaker: Tylko to, no widzimy przykład Zorana Mamdaniego w Nowym Jorku. Obiecał trzy rzeczy, jakieś tam szybkie autobusy, opiekę dla dzieci i mieszkalnictwo. No rządzi tam niecały chyba rok.

Speaker: No i już te rzeczy wszystkie są trzy w trakcie realizacji, część zrealizowana i tak dalej.

Speaker: No i on się spotyka z Donaldem Trumpem, który ma zupełnie inne poglądy niż on.

Speaker: I jest szanowany, lubiany, oni się śmieją i ich grają razem.

Speaker: Ja bym chciała takich polityków, którzy stoją za swoimi rzeczami. I to jest też mój apel do polityczek i polityków, że może warto tak jakby postawić na swoim, jeżeli w coś wierzycie, jeżeli jesteście w koalicji obywatelskiej.

Speaker: a resztę koledzy i koleżanki.

Speaker: z waszej partii nie chcą realizować waszych postulatów, no to się postawcie.

Speaker: My jako wyborcy naprawdę chcemy to docenić, ale chcemy widzieć, że tak jakby...

Speaker: ktoś coś takiego w ogóle robi.

Speaker: A nie, że wszyscy idą za głosem partii.

Speaker: Już chciałam, bo tak pięknie powiedziałeś, myślałam, że już na tym zakończymy, ale jednak korci mnie, żeby zapytać jeszcze.

Speaker: No bo pamiętamy te protesty kobiece za czasów PiSu, pamiętamy starcia z policją, pamiętamy kije.

Speaker: Te pałki teleskopowe, gaz pieprzowy, kordony policji zamykające drogę wyjścia z placów, tłumy przerażone, bezbronne.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: których nie chroni nic, nawet legitymacja poselska, posłanek, które stoją między protestującymi i starają się je chronić.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Mam wrażenie, że teraz wychodząc na ulicę 22 października...

Speaker: Raczej...

Speaker: Raczej niekoniecznie myślimy, trzeba będzie wziąć ze sobą kefir do przemywania oczu po gazie pieprzowym, albo trzeba będzie wziąć ze sobą maskę, albo trzeba będzie...

Speaker: zapisać sobie na ręku numer telefonu.

Speaker: do kontaktowego, do kogoś, bo jak mnie zgarnie policja, wywiezie za miasto i nie będę się mogła skontaktować z rodzicami, z najbliższymi, z dziećmi, z kimś tam, to żeby ślad po mnie nie zniknął.

Speaker: A takie rzeczy dokładnie pamiętamy z tych protestów z 2020 roku.

Speaker: I...

Speaker: Więc jednak...

Speaker: Bardzo oczywiście, jakby ja się totalnie zgadzam.

Speaker: Jeżeli politycy wprost kłamią, tracą swoją wiarygodność.

Speaker: Jeżeli nie spełniają swoich obietnic, tracą wiarygodność. Ale mimo wszystko...

Speaker: Mam wrażenie, że fajnie jest protestować.

Speaker: kiedy rządzi Koalicja Obywatelska niż kiedy rządzi PiS albo kiedy rządziłaby Konfederacja.

Speaker: Ja się zgadzam

Speaker: i ogólnie

Speaker: Ja się cieszę, że w 2023 roku...

Speaker: wyborów nie wygrał PiS i że mamy rząd, który...

Speaker: w jakichś aspektach jest

Speaker: bardziej demokratyczny, dopuszcza mnogość opinii, że możemy, no nie wiem, takie przykłady, no na przykład

Speaker: online konsultować ustawy, że wiemy, że jak wyjdziemy na ulicę, to nie zostaniemy pobite przez policję, tylko że raczej zostaniemy ochronione.

Speaker: Chociaż w Gdańsku myśmy zawsze były chronione przez policję, nawet w 22 roku, więc to też zależy od miasta.

Speaker: Ale...

Speaker: To takie jakby...

Speaker: To nie znaczy, że nie możemy wymagać. I ja uważam, że to, że my będziemy wymagać...

Speaker: To wręcz może pomóc Koalicji Obywatelskiej stać się bardziej wiarygodną i zrealizować te obietnice.

Speaker: Jakby ja...

Speaker: Myślę, że

Speaker: No my tak jakby...

Speaker: No to, że mamy prawo do protestu, to co? No to już mamy osiąść na laurach i stwierdzić, no to już nic nie będziemy robić, bo było gorzej.

Speaker: My musimy protestować i używać innych form nacisku na polityków i polityczki. Tak działa demokracja.

Speaker: że jeżeli politycy, polityczki widzą, że coś jest popularne,

Speaker: no to będą za tym optować, a jeżeli temat zanika i nikt o nim nie mówi, przecież temat aborcji był bardzo popularny i zebrała się komisja, powiedzieli, że to taka ważna komisja, bla, bla, bla, no a potem trochę ucichło, więc przestali to robić. Ja chciałam wszystkich zachęcić, żeby się angażować, żeby chodzić na protesty, to jedno, organizować protesty, jeżeli chcecie.

Speaker: coś zmienić, ale też są inne formy.

Speaker: chodzić na przykład na dyżury poselskie i senatorskie, tam zadawać konkretne pytania.

Speaker: Moja babcia, lat 86, chodzi do posłów i posłanek, na których głosowała i mówi...

Speaker: pani jakaś tam, a co tutaj z moim chodnikiem, a co z czymś tam, a pani, ja na panią głosowałam, a nie ma tego.

Speaker: Bardzo zachęcam. Można pisać petycję, można właśnie konsultować ustawy online. Do tego wszystkiego bym nas zachęcała.

Speaker: Bo rząd, który jest lepszy od poprzedniego...

Speaker: no nie jest wystarczająco dobry, więc...

Speaker: W naszych rękach jest to, żeby zrobić tak, żeby ten rząd był wystarczająco dobry.

Speaker: A jeżeli nie, no to żeby go zmienić. Na tym polega demokracja.

Speaker: Eee...

Speaker: Kto tworzy państwo? Rząd czy obywatele?

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Obywatela. To my wybieramy, to my zatrudniamy. My w kampanii wyborczej miałyśmy...

Speaker: i prezydenckiej, miałyśmy takie hasło, zatrudnijmy prezydenta.

Speaker: Przeprowadzałyśmy

Speaker: rekrutację na stanowisko, były widełki płacowe, był zakres obowiązków, były wymagania i rozmawiałyśmy z kandydatami przez...

Speaker: takie rozmowy o pracę.

Speaker: przeprowadzałyśmy to my płacimy podatki i płacimy naszym politykom i polityczkom.

Speaker: za to, żeby realizowali te postulaty, które nam obiecali, więc to my tworzymy państwo, oni nas tylko reprezentują i są przez nas zatrudnieni, więc mają robić to, do czego zostali zatrudnieni.

Speaker: Tak jest.

Speaker: To teraz podsumujmy. W ilu miastach w tej chwili, według Twojej wiedzy, w ilu miastach odbędą się 22 października protesty?

Speaker: Mamy aktualnie protesty zaplanowane w 24 miastach. W Białymstoku, Bielsko -Białej, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gdyni, Jeleniej Górze, Kaliszu, Katowicach, Kielcach, Koszalinie, Lublinie.

Speaker: Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Siedlcach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Główie.

Speaker: I bardzo zachęcamy osoby, które są z tych miast, żeby 22 października wyjść na ulicę, jeżeli nie wiecie, gdzie jest protest w waszym mieście.

Speaker: to wejdźcie na stronę Fundacji Wydzialne.

Speaker: Na Instagramie albo na Facebooku, albo napiszcie do nas maila, my wam damy znać gdzie i o której. Są też wydarzenia na Facebooku, które współorganizujemy w każdym mieście, więc można to łatwo znaleźć. A jeżeli w twojej miejscowości nie ma jeszcze protestu, bo ja chciałam w ogóle powiedzieć, że na nas się zgłasza mnóstwo osób.

Speaker: które nigdy nie organizowały protestu, które ma na przykład 18 lat i jak był strajk i kobiet 6 lat temu.

Speaker: No to miało 12, więc w ogóle nie było na strajkach. I one organizują protesty, my te osoby wspieramy, dzwaniamy się z nimi, mówimy jak zgłosić manifestację itd.

Speaker: co zrobić, więc...

Speaker: Wysprzemy Was, jeżeli chcecie. Więc jeżeli chcecie zorganizować protest w swojej miejscowości, to też się do nas odezwijcie albo na maila.

Speaker: albo przez media społecznościowe.

Speaker: I naprawdę ja w ogóle się czuję, że...

Speaker: Ja jestem już teraz doświadczonym pokoleniem. To taka anegdotka, my zawsze byłyśmy traktowane jako Fundacja Widzialna, jako...

Speaker: Fajne mody aktywistki.

Speaker: A teraz ja organizując te protesty czuję się jak...

Speaker: starsza, doświadczona koleżanka, która innym ludziom mówi, jak to się robi i w ogóle to jest mega super.

Speaker: bo naprawdę protesty w różnych miastach organizują ludzie.

Speaker: studenci, ale nawet

Speaker: uczniowie liceum, którzy mają 18 lat albo nawet mniej i są mega zmotywowani, żeby coś zmienić, żeby w Polsce się wreszcie coś zmieniło, więc jeżeli chcecie, to naprawdę odzywajcie się.

Speaker: Widzimy się wszyscy 22 października.

Speaker: na strajkach i jeszcze może ostatnia rzecz, którą powiem na koniec, bo chciałabym, żeby to jednak wybrzmiało.

Speaker: Jeszcze raz chciałam powiedzieć, że własna aborcja jest w Polsce legalna.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Więc jeżeli potrzebujesz zrobić aborcję, to możesz zamówić tabletki aborcyjne online.

Speaker: na stronie Women Help Women, ale możesz też zadzwonić na numer aborcyjnego Dream Teamu 22 29 22 597 i dziewczyny mogą ci pomóc wyjeździć za granicę, jeżeli jesteś w ciąży po 12 tygodniu. Możesz też przyjść do przychodni albo tak.

Speaker: albo zadzwonić na naszą infolinię pomocową, to jest 739 -127 -5...

Speaker: I my pomożemy Ci umówić spotkanie z lekarką, która powie Ci co i jak, jak będzie wyglądała Twoja aborcja, na co być gotowym, skonsultuje Cię.

Speaker: przez telefon, czy wszystko jest OK.

Speaker: Dziękuję.

Speaker: Więc...

Speaker: To chciałam powiedzieć, bo...

Speaker: Chciałabym, żeby wybrzmiało, że własna porcja w Polsce jest legalna.

Speaker: i że nie będziesz nigdy sama, my jako środowiska feministyczne

Speaker: Pomagamy w aborcjach, wspieramy, informujemy.

Speaker: Więc...

Speaker: Polecamy się.

Speaker: A ja jeszcze też chciałam na koniec powiedzieć, że jednym z fantastycznych osiągnięć, bo często słyszę, że co ten tam strajk kobiet zrobił takiego, jednym z...

Speaker: Ta aborcja nadal jest dla nas niedostępna. Jednym z fantastyczniejszych osiągnięć tych strajków jest to, żeśmy się wszystkie zsieciowały.

Speaker: Jest masa organizacji, jest masa grup formalnych i nieformalnych, kobiet, młodych ludzi.

Speaker: dziewczyn, młodych chłopaków, w ogóle ludzi, którzy chcą sobie pomagać, czują się obywatelami, są gotowi od państwa wymagać, nie tylko pokornie pochylić głowy i zagłosować na tego, kto tam się podstawi, tylko wymagać i oczekiwać takiego państwa, w którym będą się czuli.

Speaker: dobrze i to jest naprawdę jedno z większych osiągnięć.

Speaker: tych ostatnich lat.

Speaker: Tak i mam nadzieję, że teraz znowu pokażemy, że...

Speaker: No po prostu politycy i polityczki muszą się z nami liczyć.

Speaker: z kobietami, ale też z innymi osobami, które

Speaker: opierają legalną aborcję w Polsce.

Speaker: Więc...

Speaker: No co, zapraszam wszystkich na ulice, widzimy się 22 października o 18.

Speaker: Jak jest?

Speaker: Do zobaczenia.

Speaker: Do zobaczenia.

Speaker: Dzięki.

Speaker: Jeżeli ktoś usłyszy jakieś obelgi na ulicy albo tym, to jest większa szansa, że będzie potem miał powracające koszmary senne z czasów wojny.

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Speaker

Recommended